Jak się ubrać na rozmowę kwalifikacyjną

W ostatnich miesiącach kilka razy miałem okazję rozmawiać z osobami, które regularnie prowadzą rozmowy kwalifikacyjne w firmach w których pracują. Są to bardzo różne branże i stanowiska, ale generalnie od każdej z tych osób usłyszałem to samo – osoby przychodzące na rozmowy rekrutacyjne coraz częściej kompletnie ignorują podstawowe zasady dot. ubioru na taką okazję. O ile w ogóle przyjdą, bo słyszałem, że to także powszechne zjawisko tj. umawianie się na konkretną godzinę i nie przychodzenie na spotkanie z potencjalnym pracodawcą. No ale to temat na inny materiał, bo ja chciałbym się skupić na tym, na czym się znam, bo także zauważam, że w ostatnich latach pogłębia się problem ignorancji w tym temacie, szczególnie ze strony młodych osób, dopiero wchodzących na rynek pracy.

fot. mango.com

Wiecie, ja rozumiem, że w ostatnich latach klasyczny dress code w wielu firmach odchodzi w zapomnienie i kandydaci do pracy też mogą sobie pozwolić na więcej luzu, no ale są pewne granice. Od rekruterów z którymi rozmawiałem usłyszałem, że wielokrotnie prowadzili rozmowy z młodymi mężczyznami, którzy na spotkanie przychodzili w dresie i bluzie z kapturem. Dzisiaj rekruterzy przymykają na to oko, bo na wielu stanowiskach ciężko o pracownika, ale zapewne nie zawsze tak będzie.

Może trochę naiwnie, ale zakładam, że nie zawsze może to być celowa ignorancja, lecz po prostu brak wiedzy jak w takiej sytuacji się zachować. W związku tym postanowiłem przypomnieć uniwersalne zasady związane z ubiorem kandydatów do pracy. Jest to fragment jednego z rozdziałów mojej ostatniej książki „Jak się ubrać”, w której opisałem kilkadziesiąt okazji z życia zawodowego i prywatnego. Łącznie to prawie czterysta stron rzeczowej wiedzy i inspiracji. Książkę można kupić tylko tutaj.

Nie zapominajcie, że te porady dotyczą także rekrutacji prowadzonych zdalnie, czyli poprzez komunikatory online. To bardzo popularny trend w ostatnich kilkunastu miesiącach, który też mocno wpłynął na poluzowanie zasad ubioru. No bo skoro kandydat do pracy łączy się z domowego komputera, to wydaje mu się, że może wyglądać tak, jak się ubiera na co dzień w domu (dres, koszula flanelowa, t-shirt). Nic bardziej mylnego, bo to nadal jest rozmowa kwalifikacyjna podczas której należy pokazać się z jak najlepszej strony, a naszemu rozmówcy okazać szacunek.

ALE ZANIM PÓJDZIESZ NA ROZMOWĘ…

…to zapewne będziesz musiał wysłać tzw. Curriculum Vitae, czyli życiorys zawodowy, który warto sobie dopracować, także pod względem wizualnym. Estetyczne szablony bez trudu znajdziecie w internecie, nie trzeba ich już robić samodzielnie w Wordzie, natomiast ja zatrzymam się przy bardzo istotnym detalu, o którym wiele osób zapomina – zdjęciu do CV, które także powinno przyszłego pracodawcę zainteresować.

Czy ci się to zatem podoba czy nie, proces ubiegania się o pracę jest kolejną sytuacją, w której jesteśmy oceniani po wyglądzie. Nie spieprz więc swoich szans już na etapie zdjęcia w CV, bo wydaje ci się, że kilkanaście linijek z listą twoich kompetencji, doświadczeniem i dotychczasowymi osiągnięciami wystarczy, by zainteresować potencjalnego pracodawcę. W przypadku niektórych zawodów i stanowisk rzeczywiście może tak się stać, ale prawda jest taka, że każda osoba odpowiedzialna za rekrutację ocenia kandydatów także na podstawie załączonego zdjęcia, szczególnie przy wstępnej selekcji otrzymanych CV.

Gwarantuję ci, że jeśli rekruter zobaczy na zdjęciu sympatyczną i dobrze ubraną osobę, to jest duża szansa, że tę wstępną selekcję przejdziesz pomyślnie. O dobrym zdjęciu warto też pamiętać na biznesowych portalach społecznościowych (głównie LinkedIn), ponieważ przy wakatach na specjalistycznych stanowiskach jest to obecnie bardziej popularna metoda rekrutacji niż tradycyjne ogłoszenia, na które odpowiadają kandydaci.

Wiele osób wciąż wykorzystuje w CV i na portalach biznesowych swoje zdjęcia wykonane u fotografa na potrzeby dowodu osobistego czy paszportu. Pół biedy jeśli takie zdjęcie jest aktualne, ale najczęściej są to zdjęcia sprzed kilku, a nawet kilkunastu lat. Nie to jest zresztą największym problemem. Zdjęcia do dokumentów są bardzo poważne i sztuczne. A jeżeli ktoś jeszcze nie ma swobody pozowania, to spięcie będzie widać gołym okiem. Co zatem zrobić, by zwrócić na siebie uwagę rekrutującego jeszcze zanim zagłębi się on w twoje CV?

Zacznę od tego, że zdjęcia do CV wcale nie musisz wykonać u profesjonalnego fotografa. W dzisiejszych czasach wystarczą kawałek ściany, smartfon i prosta aplikacja do obróbki zdjęć. W wielu przypadkach będą to lepsze i bardziej naturalne zdjęcia niż te pozowane, wykonane u fotografa. Pogodny wyraz twarzy, delikatny uśmiech, luz i odpowiedni ubiór – to wystarczy, by zrobić dobre pierwsze wrażenie.

BEZPIECZNA KLASYKA

Co do stroju, to najlepiej postaw na klasykę. Ciemna marynarka (granatowa, ciemnoniebieska, szara, grafitowa), biała lub błękitna koszula, do tego starannie zawiązany krawat w kolorze granatowym, bordowym lub ciemnozielonym. Ale czy tak elegancki zestaw zawsze będzie konieczny na takim zdjęciu?

Na pewno tak, jeżeli ubiegasz się o stanowisko, na którym taki ubiór jest strojem codziennym albo jeżeli ubiegasz się o wyższe stanowiska – prezesa, dyrektora, menedżera czy specjalisty. Eleganckim strojem jednoznacznie mówisz wtedy „pasuję do waszego zespołu” i „jestem profesjonalistą, mam wysokie aspiracje”. Jeżeli natomiast starasz się o pracę w branżach, w których taki strój jest obcy albo na niższych stanowiskach – pracownik magazynu, kierowca, kucharz – to wtedy można oczywiście zrezygnować z krawata i marynarki, jeśli nie czujesz się w nich dobrze. Postaw w takim razie na stonowaną koszulę z rozpiętym jednym guzikiem pod szyją.

JAK SIĘ UBRAĆ NA ROZMOWĘ KWALIFIKACYJNĄ

Zmieniamy dziś pracę znacznie częściej niż nasi ojcowie i dziadkowie, stąd i rozmowy kwalifikacyjne są częstszą sytuacją w naszym życiu zawodowym. Warto wiedzieć jak się ubrać na takie okazje, by zostać zapamiętanym przez rekruterów nie tylko ze względu na część merytoryczną, choć ona oczywiście jest najważniejsza, ale także wizualną. Nie oszukujmy się – w takich sytuacjach jesteśmy oceniani także po wyglądzie. Recepta jest prosta – jeśli chcesz być postrzegany jako profesjonalista w swoim fachu, to tak też się zaprezentuj. A nawet jeśli to podejście nie jest ci bliskie i wolisz ubrać się po swojemu, to pamiętaj, że ubiór jest błyskawicznym językiem, który może być odebrany jako brak szacunku do drugiej osoby i przyszłego pracodawcy. Na wstępie wspominałem o młodych osobach,

 » Czytaj dalej

Powered by the Echo RSS Plugin by CodeRevolution.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.